Dzisiaj coś nowego. Na Instagramie trafiłam na zdjęcia lalek od Xian Xian. Postanowiłam zaryzykować i zobaczyć jak wyglądają. Przejrzałam dostępne modele i zamówiłam model FR35 z Aliexpressu.
Ponieważ w pudełku nie ma stojaka, zamówiłam dodatkowo oryginalny stojak. A ponieważ pudełko było zabezpieczone tylko cienkim styropianem i wsadzone do folii, to trochę ucierpiało w transporcie. Wiedziałam że w pudełku nie zostanie, więc nie było mi przykro i po raz pierwszy lalkę od razu wypakowałam po otrzymaniu. ;) Lalka przychodzi goła, z siateczką na głowie, więc w pudełku nie wygląda atrakcyjnie.
Wybrałam lalkę o moldzie Gala, model FR35 z jasnym (białym) kolorem skóry i długimi włosami w takim ciemnym blondzie (na stronie jest to określone jako 'long coffee color hair'). Ma długie paznokcie, ale nie pomalowane. Stawy lalki na początku jakby były zastane, ale jak 'przełamałam' to już działały prawidłowo. Twarz lalki ma dość oryginalne malowanie, ale dobre jakościowo. Lalka ma niebieskie oczy z fioletowo-różowym cieniem i koralowymi ustami plus delikatny róż na policzkach.
I teraz zaczyna się ciekawsza część i zabawa. A mianowicie skoro lalka jest naga to trzeba ją ubrać. :D Miałam dwie sukienki kupione kiedyś na Ali, plus parę kul z Mini Brands. I tak powstała pierwsza stylizacja. Sukienka w kwiatki plus zawartość mojej pierwszej (i jak na razie najlepszej kuli): czerwone buty, torebka i bransoletka.
Myślę, że to dość ciekawa alternatywa dla Barbie. Pewnie nie każdemu może przypaść do gustu. Dla mnie to dodatkowa zabawa, bo zazwyczaj lalki zostawiam w ich oryginalnych stylizacjach. A tu przez brak stroju mogę pokombinować. Więc będzie druga wpis z tą lalką. ;)