czwartek, 7 stycznia 2021

Barbie #34

Są takie lalki, które dopiero jak się zobaczy zdjęcie na 'żywo' to zaczynają się podobać. Tak było u mnie w przypadku dzisiejszej bohaterki. Gdy zobaczyłam ją na necie zapragnęłam ją mieć. Barbie występuje w zestawie z Kenem i to nie byle jakim bo Jamesem Bondem. Jednak ja nie jestem 'kenowa' więc taki zestaw nie był dla mnie atrakcyjny. Na szczęście na ebayu ludzie sprzedają dopiero rozpudełkowane lalki oddzielnie i tak nabyłam samą dziewczynę Bonda ze stojakiem. Oto Barbie jako 'Bond girl' z zestawu "James Bond 007 Ken and Barbie Giftset".

Barbie ma piękną długą suknię o kroju syrenki z głębokim rozcięciem na dole. Jest zrobiona ze złotej koronki z burgundową czyli ciemno czerwoną podszewką. Jest na cienkich złotych ramiączkach i jest zszyta z tyłu, więc lalki nie można przebrać. Do sukni jako dodatek lalka ma długi burgundowy szal z organzy w kwiatowe wzory ze złotej nitki.

Biżuteria lalki jest bardzo delikatna i idealnie dobrana: to wiszące, łańcuszkowe, zakończone czerwonym koralikiem kolczyki i pasujący wisiorek z łańcuszka i czerwonego koralika. Buty to złote szpileczki z otwartymi palcami i paskiem wokół kostki. Jako oryginalny dodatek Barbie ma telefon komórkowy umieszczony na pasku na udzie, aby wiedzieć kiedy wkroczyć do akcji. ;)







Ciało lalki to belly button. Mold to przecudowna Mackie (1991). Paznokcie lalki u rąk i u nóg są pomalowane na czerwony kolor. Lalka ma niebieskie tęczówki i beżowe cienie w różnych odcieniach namalowane na powiekach do tego wyraźnie zaznaczona linia rzęs i liczne rzęsy. Makijaż dopełniają burgudnowe usta. Włosy lalki są dość długie w słonecznym odcieniu blondu z jaśniejszymi pasemkami. Jednak całego charakteru nadaje im karbowanie. Lubię pokarbowane włosy.

Cała lalka jest utrzymana w tonacji złoto-czerwonej więc wpisuje się w obecny okres świąteczno-noworoczno-karnawałowy. Jest słodka i elegancka. Jednak muszę przyznać, że jakby ją potraktować jako tą dziewczynę Bonda to chyba trochę brakuje jej 'pazura'.


James Bond 007 Ken and Barbie Giftset (Barbie only)
Facemold: 1991 (Mackie)
Rok: 2002
Nr katalogowy: B0150

fot. ze strony barbie.mattel.com

sobota, 5 grudnia 2020

Barbie #30

Nadszedł czas na opisanie lalki, która była na mojej wishliście jakiś czas i równo rok temu udało mi się ją upolować za dobrą cenę. Jest ona w moim stylu: bardzo lubię 'mroczne' klimaty w filmach, książkach, muzyce i lalkach. Seria 'Faraway Forest' stworzona przez Mattel była ciekawa i różnorodna wizualnie, związana z krainą fantazji. Mnie z tej kolekcji zachwyciła ona: "Queen of the Dark Forest Barbie" oznaczona Gold Label i wydana w liczbie 6100 egzemplarzy.

Pudełko lalki jest czarne. Nie jest ono oryginalne ponieważ w pewnym okresie Mattel dawał części lalkom czarne pudełka (lub białe ;)). Trochę szkoda, że nie jest to pudełko z oryginalną grafiką, zdjęciem promocyjnym czy choćby tym 'ciemnym lasem'. I jak to z takimi czarnymi powierzchniami jest, widać na nim wszelkie rysy czy przetarcia.



W środku pudełka tłem lalki jest jednolity kolor fioletowy - jest to mój ulubiony kolor i razem z czarnym tworzą dobre połączenie. Jednak ciemny kolor powoduje że lalka ze swoją suknią trochę się stapia z tłem. A jest na co patrzeć: lalka ma piękną, długą, czarną suknię z zadrukowanego welurowego materiału z błyszczącymi 'ciapkami' różnej wielkości, z głębokim dekoltem i długimi wiszącymi rękawami obszytymi futerkiem. Suknia z przodu się rozchodzi i widoczna jest druga warstwa z czarnego materiału o innej fakturze i czarnymi kamyczkami. Co ciekawe ta druga warstwa, z tego co zauważyłam, tylko na środku ma tą fakturę a po bokach jest to satyna. Biżuteria i buty mają motyw szkieletowy (niestety butów nie da się podejrzeć i zrobić zdjęcia). Lalka ma piękną koronę, bogato zdobiony 'rogaty' naszyjnik oraz pas. Do tego lalka trzyma długie berło. Każde z tych akcesoriów zawiera dopasowany wielkościowo kryształek. Suknia wraz z tymi charakterystycznymi akcesoriami nadają lalce charakter tytułowej mrocznej królowej.. Myślę że zdjęcia oddają jej piękno.








Ciało lalki to model muse z ruchomymi ramionami w najjaśniejszej odcieniu czyli 'Peace'. Po raz pierwszy mam lalkę z takimi dłońmi! Widać wystające paznokcie które w tym wypadku są pomalowane na czarno. Fajnie to wygląda. 
Mold to mój ulubiony Mackie (1991) z mocniejszym makijażem. Oczy Barbie są niebiesko-fioletowe z dość delikatnym szarym cieniem, ale z mocno zaznaczoną linią rzęs i licznymi rzęsami. Jednak wyraz jej twarzy jest zdeterminowany przez ułożenie jej brwi które trochę złowieszczo obniżają się... Całość dopełniają usta są w kolorze purpurowym.
Włosy lalki są czarne i upięte w duży kok ze skręconych włosów.
Lalka prezentuje się świetnie - jasny ocień skóry mocno kontrastuje z czarną suknią i włosami, rozświetlenie i blask dają dobrze wykonane i wymyślone akcesoria: korona, naszyjnik, pas i berło.

Żałuję że lalek w tym stylu jest mało. Oprócz serii 'Faraway Forest' jest seria 'Haunted Beauty' która bardzo do mnie przemawia i dwie przedstawicielki bym chciała przygarnąć - najbardziej wampirkę... Marzy mi się też Barbie smok i przez chwilę moje serce zamarło jak usłyszałam o "Barbie Dragon Empress" jednak kolor pastelowy w których została wykonana ta lalka jakoś do mnie nie przemawia.. wolałabym mroczniejszą wersję.


Queen of the Dark Forest (Gold Label)
Facemold: 1991 (Mackie)
Rok: 2015 (2014 box)
Nr katalogowy: CJF32

fot. ze strony barbie.mattel.com

środa, 28 października 2020

Mix

 Dzisiaj będzie wpisowy i zdjęciowy miks. Jakoś tak wyszło. Więc podzielę wpis na trzy części.

1. Zakupy na Aliexpress

Natrafiłam na post Neytiri, która chwaliła się swoimi zdobyczami na tym portalu i stwierdziłam, że też chcę coś kupić moim lalkom... ekhm.. lalkom moich córek. Zaczęłam buszować i przepadłam. Zdecydowałam się na parę naszyjników, bransoletek, torebkę, buciki - oczywiście w większości dla córki. Ale u tego samego sprzedawcy wpadła mi w oko suknia i stwierdziłam że za parę złoty to zaryzykuję. I tak moja Barbie mtm skończyła uprawiać chwilowo fitness na półce i przeistoczyła się w damę. 


A moje dwie siostrzane Fashionistki dostały nowe bransoletki.

A to wszystkie zakupione akcesoria. Córka była zachwycona. ;)

2. Zakupy dla córek

Zakupy na święta i urodziny córek, które są po nowym roku zazwyczaj robię wcześniej. I tak już mam dla nich prezenty i jakoś oba są Barbiowe. :D Starsza córka trenuje karate w związku z czym stwierdziłam, że się ucieszy z Barbie prezentującej tę dyscyplinę. Z kolei młodsza poprosiła o dużo ubranek dla swojej lalki i oczywiście innych akcesoriów. To pomyślałam że od razu szafa by się przydała. ;) I znalazłam w spoko cenie używaną szafę z zawartością. Jak ją zobaczyłam to aż sama miałam ochotę się pobawić...

Tu szafa z zawartością:

A tu zbliżenie na Barbie olimpijkę karateczkę:

3. Wishlista

Mój poprzedni wpis z wishlistą był 8 lat temu. Dwie pozycje udało mi się zdobyć czyli Aphroditę i Reem Acrę. Na pierwszym miejscu była i nadal jest Medusa. Jest moim marzeniem. Już byłam pogodzona z tym że tanio jej nie kupię, zorientowałam się po ile chodzi na ebayu, zaczęłam odkładać, myślałam że uzbierałam i uda mi się ją kupić gdy była po ok. 350$ a tu potem coś się stało i jej cena poszła w górę dwa razy... Nosz... No i teraz nie wiem czy mi to się kiedykolwiek uda... Na drugie miejsce weszła lalka która pojawiła się w przerwie mojego lalkowania. I z miejsca się zakochałam. Jest zupełnie w moich klimatach bo uwielbiam takie mroczne klimaty i wampiry. Więc jak się domyślacie jest to Haunted Beauty Vampire Barbie. Wzdycham do niej, a jej ceny na ebayu też poszły ostatnio mocno w górę. Coś nie jest teraz czas na spełnianie lalkowych marzeń. Ale razem z wampirką na listę wpadła druga mroczna pani. I tą udało mi się upolować w bardzo dobrej cenie w odpowiednim czasie. I ona będzie bohaterką mojego następnego i chyba ostatniego wpisu w tym roku. ;)

Także te dwie piękności pozostają na razie w sferze marzeń...

fot. ze strony barbie.mattel.com

Na dalszych miejscach wishlisty też nie jest 'lepiej' i też są to lalki na które poluje w dobrej cenie: Barbie Aine, Venetian Opulence, Haunted Beauty Misstress of the Manor, Barbie Tarina Tarantino... Jak widać nie są to nowości i raczej nie będzie łatwo kupić. No ale od czego są marzenia i premie w pracy. ;) Tym optymistycznym akcentem będę kończyć ten przydługi wpis.

PS. No może jeszcze coś dodam. Nie wiem jak Wy ale dla mnie te lalki są w tych ciężkich czasach, kiedy to siedzimy głównie w domu, taką małą radością. Lubię sobie na nie patrzeć i podziwiać jak stoją w witrynce i na meblach. Także fajnie mieć jakieś swoje hobby nieważne jakie to by było, byle sprawiało radość. Pozdrawiam wszystkich! :]


czwartek, 17 września 2020

Barbie #32

Dzisiejsza Barbie przyszła w jednej przesyłce z poprzednio opisywaną Barbie Puma (swoją drogą pozdrawiam wszystkich czytających - ostatni post cieszył się większą poczytnością niż inne :D) . Ich daty produkcji dzieli wiele lat, ale oprócz pękających gumek trzymających lalkę, nie widać oznak starzenia. Za to widać jak zmieniła się jakość produkowanych lalek... Dlatego też moja kolekcja bardziej się powiększa o starsze modele niż o nowsze...

Nie zwracałam na nią początkowo uwagi, gdyż zdjęcia promocyjne nie oddają jej urody. Dopiero jak natrafiłam na jej zdjęcie w książce 'Barbie the Icon' to mi się spodobała. Do tego posiada parę wyróżniających ją elementów - a ja lubię oryginalne lalki. Nie bez znaczenia też pozostaje fakt, że Barbie przedstawia gitarzystkę rockową - a bliskie mojemu sercu są gatunki muzyczne w których używana jest gitara elektryczna czyli metal i rock. ;) Poznajcie 'Hard Rock Cafe Barbie'.


Lalka jest w pudełku z przykrywką z przezroczystą szybką. Dzięki temu jest łatwy dostęp do lalki co bardzo lubię. Pudełko jest ozdobione wzorem w zeberkę tyle że z jasnoróżowym kolorem zamiast białego. Tył pudełka przedstawia lalkę na scenie. Środek pudełka też robi tło jakby lalka stała na scenie - myślę że dobrze to wygląda.

W serii Barbie Hard Rock Cafe wyszło aż 8 różnych lalek w latach 2003-2009. Moja jest akurat drugą w kolejności. Wszystkie - oprócz jednej - mają dodatek w postaci gitary elektrycznej.

Jeszcze zanim przejdę do opisu, pozwolę sobie wstawić wspomniane zdjęcie z książki:

Lalka jest ubrana scenicznie - w czarną skórę z dodatkiem pudrowego różu. ;) Jest skórzana spódniczka mini z paskiem i łańcuchami. Jest skórzany sznurowany top na ramiączkach z różową koronką. Na rękach lalka ma ozdobne rękawy z siateczki a na nogach kabaretki. Skórzane są też długie kozaki za kolano z ćwiekami, na koturnie i z wysokim obcasem. Na głowie ma skórzaną czapkę z łańcuchem. Look dopełnia 'dziergany' szal ze srebrną nitką. Strój jest bardzo bogaty z wieloma dodatkami (prawdziwe metalowe łańcuszki, ćwieki, cekiny na czapce) i szczegółami (to metalowe kółeczko którym jest połączone ramiączko z topem mnie rozwala). Lalka ma też dużo biżuterii: trzy srebrne bransoletki na jednej ręce, dwie na drugiej plus czarny rzemień. Na szyi ma podwójny łańcuszek z literkami H i R, a w uszach kolczyki koła. Na koniec wspomnę o tym co ją wyróżnia: czyli kolczyk-kryształek w nosie i tatuaż z cierni na ramieniu. W ręce trzyma gitarę w różowym kolorze z logiem Hard Rock Cafe i czarnym paskiem z cekinami.




Ciało lalki to najprawdopodobniej belly button. Mold to kolejny raz Mackie (1991). Oczy są dość małe, jakby trochę przymknięte, z niebieskimi tęczówkami. Rzęsy na górze i dole, czarna kreska na powiece, do tego szary cień wokół oczu - taka subtelna wersja 'smoky eye'. Usta za to są w delikatnym pudrowym różu. Paznokcie lalki są w takim samym kolorze. Włosy lalki są dość długie (ukryte w większości za lalką), w kolorze złotego blondu z pomarańczowymi pasemkami. Do tego parę pasemek zostało pokręconych. Naprawdę cała lalka została dobrze przemyślana i detale robią wrażenie.


Hard Rock Cafe Barbie® Doll #2
Facemold: 1991 (Mackie)
Rok: 2004
Nr katalogowy: G7915

fot. ze strony barbie.mattel.com