środa, 1 sierpnia 2018

Barbie #20

W zeszłym roku w lutym urodziłam swoją drugą córeczkę a zaraz po tym miałam okrągłe urodziny. Zostałam zaskoczona prezentem, który będzie bohaterem następnej notki. Obudził on we mnie lalkową 'chcicę' z której na razie nie mogę wyjść i ciągle próbuję jeszcze coś upolować. ;) Od razu upolowałam tylko dzisiejszą bohaterkę. Jest ona trochę taką pamiątką tych moich dwóch urodzonych córeczek w formie Barbie. Przedstawiam 'It's a Girl'.



Zostały wydane dwie lalki sygnowane tą nazwą w 2014 i 2016 roku. Jednak mi bardziej spodobała się ta z 2014 roku - taka bardziej dziewczęca i słodka mi się wydaje. Ta druga swoją drogą na chwilę u mnie była bo sklep nie wiedząc że są dwie wersje, przesłał mi tą nowszą. Nawet jej fotkę cyknęłam komórką.



Lalka jest ubrana w słodką różową sukienkę w kropeczki, przepasaną w talii różową kokardką. Pod ręką trzyma różowego plastikowego misia z kokardką. Na nogach ma różowe szpileczki. Barbie ma także kolczyki kuleczki i pierścionek.



Lalka ma ciało model muse. Mold to Mackie (1991). Oczy ma błękitne z jasnoróżowym cieniem na oczach. Usta też są na różowo pomalowane. Włosy blond zebrane w kucyk przewiązany różową kokardką. Cały jej wizerunek jest słodko różowy, co przecież kojarzy się z dziewczęcą odzieżą (a wierzcie mi że trudno znaleźć sensowne ubranka dla dziewczynki w innym kolorze niż odcienie różowego ;) ).


It's a Girl Barbie (Pink Label)
Facemold: 1991 (Mackie)
Rok: 2013/2014
Nr katalogowy: X8428

fot. ze strony barbie.mattel.com

środa, 11 lipca 2018

Moja kolekcja

Nawet nie wiem kiedy te prawie 5 lat minęło od mojego ostatniego wpisu...
Ogrom obowiązków pojawił się wraz z nowym członkiem rodziny i trochę lalkowy zapał musiał ucichnąć.
Ponad rok temu zjawiła się na świecie moja druga córka i jakoś tak czas mijał. Śledziłam lalkowy świat, nawet jedna lalka doszła mi na wishlistę. Jednak zauważyłam dramatyczny spadek jakości nowych lalek kolekcjonerskich Barbie... jak dla mnie mało innowacyjne są nowe projekty, mało szczegółowe.
No ale nie o tym miałam pisać. Już rok temu zabrałam się za tą notkę i zrobiłam zdjęcia mojej kolekcji po małych zmianach - a mianowicie parę modeli uwolniłam swego czasu z pudełek.
I dziś chciałabym się z Wami podzielić tymi zdjęciami moich piękności (wybaczcie za jakość - w użyciu był nowy aparat z nowymi nieopanowanymi jeszcze wtedy możliwościami ;) ).

Pierwsza półka w witrynce to Scarlet Macaw Barbie i Spain Barbie - tu się nic nie zmieniło.




Druga półka to Christabelle Barbie i E! Live from the Red Carpet by Bangley Mischka Barbie - ta druga została uwolniona.




Trzecia półka to Couture Angel Barbie i Barbie as Heidi Klum - tu też ta druga została wypakowana.




Czwarta półka bez zmian to Holiday Barbie 2009 i Twilight Saga Breaking Dawn Part 1 Bella Barbie.




I piąta ostatnia półka to wszystkie panny na wolności: Barbie Basics 12-001, Top Model Resort Summer, Barbie Basics 14-002 i Top Model Barbie.






Dodatkowo poza witrynką króluje dalej Goddess of the Galaxy Barbie iiii ktoś jeszcze... ale o tym na razie ciiii...


PS. Mam nadzieję, że zaplanowane kolejne 2 wpisy nie zajmą mi tyle czasu. ;)

niedziela, 29 września 2013

Barbie #18

Ostatnim moim zakupem jest lalka która jakiś czas 'chodziła' za mną. Nie jest może to okaz spektakularny, ale podoba mi się w niej wszystko. Jest to taka 'typowa Barbie' : różowa, błyszcząca i radosna. ;) Oto 'Barbie Doll as Heidi Klum'.



Lalka jest ubrana w krótką sukienkę z długim rękawem zrobioną z cekinów w kolorze złotym i różowym. Sukienka jest podobno wzorowana na oryginalnej, którą Heidi Klum miała na sobie. Tak swoją drogą niby Barbie jest wzorowana na tej modelce jednak wcale jej nie przypomina - może to dobrze. ;) Mi to bynajmniej wcale nie przeszkadza.
Barbie ma śliczne buty - niby zwykłe plastikowe, ale bardzo podoba mi się ich wzór. Z biżuterii lalka ma pierścionek z żółtym oczkiem oraz długie kolczyki w kształcie liścia, które bardzo mi się podobają.




Ciało lalki to model muse z prawą ręką wyprostowaną, a lewą zgiętą. Jednak różni się ono od innych tym, że ma narysowaną białą bieliznę. Mold do Generation Girl (1998). Duże zielone oczy z jasnym perłowym cieniem otoczone są gęstymi rzęsami - namalowanymi i sztucznymi. Oczy są bardzo wyraziste i głównie to one według mnie wyróżniają tę lalkę. Usta są różowo perłowe, w podobnym kolorze są paznokcie. Włosy są kręcone w kolorze złotego blondu ze środkowym przedziałkiem, z pasmami znad czoła zebranymi po bokach.
Model ten został wybrany przeze mnie do 'uwolnienia' w najbliższym czasie, także jeszcze ją zobaczycie. ;)


Barbie Doll as Heidi Klum (Pink Label)
Facemold: 1998 (Generation Girl)
Rok: 2009
Nr katalogowy: N8135


niedziela, 22 września 2013

Zmiany, zmiany, zmiany...

Witam się po dość długiej nieobecności. W tym czasie kupiliśmy z mężem mieszkanie, remontowaliśmy je, przeprowadziliśmy się do niego z wynajmowanej kawalerki a teraz jesteśmy na finishu urządzania jego. Do tego dochodzi oczekiwanie na potomka. :) Także zmian w moim życiu mnóstwo.
W tym czasie dołączyła do mnie jedna lalka, choć mówiłam, że żadnej nowej nie będzie bo nie ma miejsca, ale pękłam. ;) Miejsca mało, większość ostatniego czasu lalki leżały w pudłach, dopiero niedawno kiedy zjawiły się meble w salonie, pojawiła się dla nich nadzieja.
Witrynka nie jest może bardzo imponująca, ale zawsze to coś. Na razie poustawiałam lalki w pudełkach, ciągle zastanawiam się nad sposobem ich ekspozycji. Kiedyś chciałam je wszystkie uwolnić z pudeł, ale wszyscy z otoczenia uważają, że lepiej je zostawić w pudełkach bo lepiej będą chronione przed kurzem. Ja w końcu się waham i na razie planuję część - głównie cenniejsze modele zostawić w pudełkach, a część postawić na stojakach. A oto obecny wygląd mojej witrynki:


Swoją drogą zaczynam się zastanawiać co będzie jak pojawi się mały domownik a już nawet wiadomo, że będzie to mała osobniczka płci żeńskiej. Już mi teściowa roztaczała wizję małych ocząt wpatrzonych w mój zbiór mówiących 'mamo daj popatrzeć/potrzymać/pobawić się'... Ja oczywiście mówię, że nie ma mowy, to moje, a ona będzie miała swoje lalki. Mąż raz w formie żartu powiedział, że może lepiej będzie sprzedać kolekcję co by uniknąć konfliktów rodzinnych. ;) Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, że Mała zrozumie że te są do patrzenia a do bawienia są inne lalki. Naiwna jestem? ;)