środa, 10 lutego 2021

Barbie #35

Dzisiejsza lalka wraz z drugą przybyły do mnie w sierpniu, ale czekały schowane: jedna aby znaleźć się pod choinką, druga na urodziny. Obie pochodzą z 'dawniejszych' czasów świetności Mattela. Można upolować właśnie takie okazy, które cenowo są tańsze niż aktualnie sprzedawane, ale jakością przewyższają je. Trochę smutne to i wszyscy już to wiedzą... Ale to się już chyba nie zmieni i trzeba to zaakceptować, a ja nie zamykam się na nowości. ;)

Tę lalkę już w pierwszym okresie mojego lalkowania miałam na oku, a teraz dołączyłam ją do mojej kolekcji. Przedstawiam '50th Anniversary Barbie'.


Jest to rocznicowa lalka, która wyszła z okazji 50 urodzin urodzin Barbie w 2009 roku. Była to złota rocznica w związku z czym lalka jest cała na złoto. Tło lalki w pudełku jest metaliczne w kolorach złotym z różowym pasem. Z tyłu jest piękny szkic lalki projektanta tej lalki czyli Roberta Besta. Pudełko jest tego typu, że nie da się obejrzeć lalki bezpośrednio, dlatego także i zdjęcia nie są najczystsze z powodu tej plastikowej szybki.

Lalka ubrana jest w piękną złotą sukienkę bez ramiączek o wąskim kroju ze złotego materiału, z bogatym tiulowo-falbankowym dołem. Tiul jest błyszczący z dodatkowymi błyszczącymi kropeczkami na przednich częściach. W części gorsetowej suknia jest otoczona drapowanym tiulem, pokrytym błyszczącymi kropkami na biuście i na biodrach, a przez środek idzie pas z cekinów i kryształków. Także na bogato. :)

Do tego lalka ma złotą bransoletkę z kryształkami i rzeźbioną 50. W uszach ma identyczne kolczyki jak moja Barbie Heidi Klum - śliczne długie złote kolczyki w kształcie listków.






Ciało lalki to model muse w odcieniu LA Tan z lewą ręką zgiętą a prawą wyprostowaną. Mold to Lara (1998). Lalka ma wzrok skierowany w bok, małe niebiesko-szare tęczówki, liczne rzęsy i  brązowy cień na powiekach z dodatkiem złotego brokatu. Usta jako jedyne nie są złote i mają ładny różowy kolor. Włosy są w odcieniu złotego blondu z jaśniejszymi pasemkami, rozpuszczone i delikatnie pofalowane.


50th Anniversary Barbie
Facemold: 1998 (Lara)
Rok: 2009 (2008 box)
Nr katalogowy: N4981

fot. ze strony barbie.mattel.com

czwartek, 7 stycznia 2021

Barbie #34

Są takie lalki, które dopiero jak się zobaczy zdjęcie na 'żywo' to zaczynają się podobać. Tak było u mnie w przypadku dzisiejszej bohaterki. Gdy zobaczyłam ją na necie zapragnęłam ją mieć. Barbie występuje w zestawie z Kenem i to nie byle jakim bo Jamesem Bondem. Jednak ja nie jestem 'kenowa' więc taki zestaw nie był dla mnie atrakcyjny. Na szczęście na ebayu ludzie sprzedają dopiero rozpudełkowane lalki oddzielnie i tak nabyłam samą dziewczynę Bonda ze stojakiem. Oto Barbie jako 'Bond girl' z zestawu "James Bond 007 Ken and Barbie Giftset".

Barbie ma piękną długą suknię o kroju syrenki z głębokim rozcięciem na dole. Jest zrobiona ze złotej koronki z burgundową czyli ciemno czerwoną podszewką. Jest na cienkich złotych ramiączkach i jest zszyta z tyłu, więc lalki nie można przebrać. Do sukni jako dodatek lalka ma długi burgundowy szal z organzy w kwiatowe wzory ze złotej nitki.

Biżuteria lalki jest bardzo delikatna i idealnie dobrana: to wiszące, łańcuszkowe, zakończone czerwonym koralikiem kolczyki i pasujący wisiorek z łańcuszka i czerwonego koralika. Buty to złote szpileczki z otwartymi palcami i paskiem wokół kostki. Jako oryginalny dodatek Barbie ma telefon komórkowy umieszczony na pasku na udzie, aby wiedzieć kiedy wkroczyć do akcji. ;)







Ciało lalki to belly button. Mold to przecudowna Mackie (1991). Paznokcie lalki u rąk i u nóg są pomalowane na czerwony kolor. Lalka ma niebieskie tęczówki i beżowe cienie w różnych odcieniach namalowane na powiekach do tego wyraźnie zaznaczona linia rzęs i liczne rzęsy. Makijaż dopełniają burgudnowe usta. Włosy lalki są dość długie w słonecznym odcieniu blondu z jaśniejszymi pasemkami. Jednak całego charakteru nadaje im karbowanie. Lubię pokarbowane włosy.

Cała lalka jest utrzymana w tonacji złoto-czerwonej więc wpisuje się w obecny okres świąteczno-noworoczno-karnawałowy. Jest słodka i elegancka. Jednak muszę przyznać, że jakby ją potraktować jako tą dziewczynę Bonda to chyba trochę brakuje jej 'pazura'.


James Bond 007 Ken and Barbie Giftset (Barbie only)
Facemold: 1991 (Mackie)
Rok: 2002
Nr katalogowy: B0150

fot. ze strony barbie.mattel.com

sobota, 5 grudnia 2020

Barbie #30

Nadszedł czas na opisanie lalki, która była na mojej wishliście jakiś czas i równo rok temu udało mi się ją upolować za dobrą cenę. Jest ona w moim stylu: bardzo lubię 'mroczne' klimaty w filmach, książkach, muzyce i lalkach. Seria 'Faraway Forest' stworzona przez Mattel była ciekawa i różnorodna wizualnie, związana z krainą fantazji. Mnie z tej kolekcji zachwyciła ona: "Queen of the Dark Forest Barbie" oznaczona Gold Label i wydana w liczbie 6100 egzemplarzy.

Pudełko lalki jest czarne. Nie jest ono oryginalne ponieważ w pewnym okresie Mattel dawał części lalkom czarne pudełka (lub białe ;)). Trochę szkoda, że nie jest to pudełko z oryginalną grafiką, zdjęciem promocyjnym czy choćby tym 'ciemnym lasem'. I jak to z takimi czarnymi powierzchniami jest, widać na nim wszelkie rysy czy przetarcia.



W środku pudełka tłem lalki jest jednolity kolor fioletowy - jest to mój ulubiony kolor i razem z czarnym tworzą dobre połączenie. Jednak ciemny kolor powoduje że lalka ze swoją suknią trochę się stapia z tłem. A jest na co patrzeć: lalka ma piękną, długą, czarną suknię z zadrukowanego welurowego materiału z błyszczącymi 'ciapkami' różnej wielkości, z głębokim dekoltem i długimi wiszącymi rękawami obszytymi futerkiem. Suknia z przodu się rozchodzi i widoczna jest druga warstwa z czarnego materiału o innej fakturze i czarnymi kamyczkami. Co ciekawe ta druga warstwa, z tego co zauważyłam, tylko na środku ma tą fakturę a po bokach jest to satyna. Biżuteria i buty mają motyw szkieletowy (niestety butów nie da się podejrzeć i zrobić zdjęcia). Lalka ma piękną koronę, bogato zdobiony 'rogaty' naszyjnik oraz pas. Do tego lalka trzyma długie berło. Każde z tych akcesoriów zawiera dopasowany wielkościowo kryształek. Suknia wraz z tymi charakterystycznymi akcesoriami nadają lalce charakter tytułowej mrocznej królowej.. Myślę że zdjęcia oddają jej piękno.








Ciało lalki to model muse z ruchomymi ramionami w najjaśniejszej odcieniu czyli 'Peace'. Po raz pierwszy mam lalkę z takimi dłońmi! Widać wystające paznokcie które w tym wypadku są pomalowane na czarno. Fajnie to wygląda. 
Mold to mój ulubiony Mackie (1991) z mocniejszym makijażem. Oczy Barbie są niebiesko-fioletowe z dość delikatnym szarym cieniem, ale z mocno zaznaczoną linią rzęs i licznymi rzęsami. Jednak wyraz jej twarzy jest zdeterminowany przez ułożenie jej brwi które trochę złowieszczo obniżają się... Całość dopełniają usta są w kolorze purpurowym.
Włosy lalki są czarne i upięte w duży kok ze skręconych włosów.
Lalka prezentuje się świetnie - jasny ocień skóry mocno kontrastuje z czarną suknią i włosami, rozświetlenie i blask dają dobrze wykonane i wymyślone akcesoria: korona, naszyjnik, pas i berło.

Żałuję że lalek w tym stylu jest mało. Oprócz serii 'Faraway Forest' jest seria 'Haunted Beauty' która bardzo do mnie przemawia i dwie przedstawicielki bym chciała przygarnąć - najbardziej wampirkę... Marzy mi się też Barbie smok i przez chwilę moje serce zamarło jak usłyszałam o "Barbie Dragon Empress" jednak kolor pastelowy w których została wykonana ta lalka jakoś do mnie nie przemawia.. wolałabym mroczniejszą wersję.


Queen of the Dark Forest (Gold Label)
Facemold: 1991 (Mackie)
Rok: 2015 (2014 box)
Nr katalogowy: CJF32

fot. ze strony barbie.mattel.com

środa, 28 października 2020

Mix

 Dzisiaj będzie wpisowy i zdjęciowy miks. Jakoś tak wyszło. Więc podzielę wpis na trzy części.

1. Zakupy na Aliexpress

Natrafiłam na post Neytiri, która chwaliła się swoimi zdobyczami na tym portalu i stwierdziłam, że też chcę coś kupić moim lalkom... ekhm.. lalkom moich córek. Zaczęłam buszować i przepadłam. Zdecydowałam się na parę naszyjników, bransoletek, torebkę, buciki - oczywiście w większości dla córki. Ale u tego samego sprzedawcy wpadła mi w oko suknia i stwierdziłam że za parę złoty to zaryzykuję. I tak moja Barbie mtm skończyła uprawiać chwilowo fitness na półce i przeistoczyła się w damę. 


A moje dwie siostrzane Fashionistki dostały nowe bransoletki.

A to wszystkie zakupione akcesoria. Córka była zachwycona. ;)

2. Zakupy dla córek

Zakupy na święta i urodziny córek, które są po nowym roku zazwyczaj robię wcześniej. I tak już mam dla nich prezenty i jakoś oba są Barbiowe. :D Starsza córka trenuje karate w związku z czym stwierdziłam, że się ucieszy z Barbie prezentującej tę dyscyplinę. Z kolei młodsza poprosiła o dużo ubranek dla swojej lalki i oczywiście innych akcesoriów. To pomyślałam że od razu szafa by się przydała. ;) I znalazłam w spoko cenie używaną szafę z zawartością. Jak ją zobaczyłam to aż sama miałam ochotę się pobawić...

Tu szafa z zawartością:

A tu zbliżenie na Barbie olimpijkę karateczkę:

3. Wishlista

Mój poprzedni wpis z wishlistą był 8 lat temu. Dwie pozycje udało mi się zdobyć czyli Aphroditę i Reem Acrę. Na pierwszym miejscu była i nadal jest Medusa. Jest moim marzeniem. Już byłam pogodzona z tym że tanio jej nie kupię, zorientowałam się po ile chodzi na ebayu, zaczęłam odkładać, myślałam że uzbierałam i uda mi się ją kupić gdy była po ok. 350$ a tu potem coś się stało i jej cena poszła w górę dwa razy... Nosz... No i teraz nie wiem czy mi to się kiedykolwiek uda... Na drugie miejsce weszła lalka która pojawiła się w przerwie mojego lalkowania. I z miejsca się zakochałam. Jest zupełnie w moich klimatach bo uwielbiam takie mroczne klimaty i wampiry. Więc jak się domyślacie jest to Haunted Beauty Vampire Barbie. Wzdycham do niej, a jej ceny na ebayu też poszły ostatnio mocno w górę. Coś nie jest teraz czas na spełnianie lalkowych marzeń. Ale razem z wampirką na listę wpadła druga mroczna pani. I tą udało mi się upolować w bardzo dobrej cenie w odpowiednim czasie. I ona będzie bohaterką mojego następnego i chyba ostatniego wpisu w tym roku. ;)

Także te dwie piękności pozostają na razie w sferze marzeń...

fot. ze strony barbie.mattel.com

Na dalszych miejscach wishlisty też nie jest 'lepiej' i też są to lalki na które poluje w dobrej cenie: Barbie Aine, Venetian Opulence, Haunted Beauty Misstress of the Manor, Barbie Tarina Tarantino... Jak widać nie są to nowości i raczej nie będzie łatwo kupić. No ale od czego są marzenia i premie w pracy. ;) Tym optymistycznym akcentem będę kończyć ten przydługi wpis.

PS. No może jeszcze coś dodam. Nie wiem jak Wy ale dla mnie te lalki są w tych ciężkich czasach, kiedy to siedzimy głównie w domu, taką małą radością. Lubię sobie na nie patrzeć i podziwiać jak stoją w witrynce i na meblach. Także fajnie mieć jakieś swoje hobby nieważne jakie to by było, byle sprawiało radość. Pozdrawiam wszystkich! :]