To jak na razie moja ostatnia Barbie. Gdy Mattel pokazał drugą serię Barbie Basics w neutralnych kolorach, byłam trochę zawiedziona, ale jedna lalka wpadła mi w oko. Gdy przyszła do mnie to niestety jej malunek twarzy nie podobał mi się: jedno oko było wyżej, a usta były przekrzywione (do tego pudełko było pogniecione, co bym przeżyła gdyby lalka miała dobry makijaż...). Zwróciłam ten egzemplarz i zamówiłam z innego źródła. Ta przyszła w lepszym stanie, została, choć szczerze mogłoby być lepiej (nie wiem czy zauważycie o co mi chodzi). Niestety to mnie bardzo zniechęca do Mattela - brak jakości. Przedstawiam Barbie Basics 2026 Model 06.
Pudełko lalki jest w takim samym stylu jak poprzednia seria Basics. Z boku jest zdjęcie lalki, a z tyłu zdjęcie wszystkich lalek w tej serii w ubraniach w odcieniach neutralnych (beże, złoto, brązy). Fajny pomysł, ale wykonanie mogłoby być lepsze. Lalka ma dość ciekawy beżowy top na szyję, do tego złotą błyszczącą spódnicę midi, która jest na gumkę. I tu ta gumka jakoś mi nie pasuje - tak mało elegancko wygląda (ale rozumiem zamysł, że to po to, żeby pasowało na inne lalki). Lalka na stopach ma buty na koturnie z paseczkami co fajnie maskuje łączenie stopy z łydką. Z takiego samego plastiku w kolorze miedzianym co buty, są półkoliste kolczyki.
Ciałko lalki to Made to Move w wersji Original. Mold to Goddess (1998), którego do tej pory nie miałam w swojej kolekcji. Lalka ma wyraźny malunek twarzy, ale oczy jak dla mnie nie są symetryczne - jedno oko wydaje mi się mniejsze. Oczy ma brązowe ze złoto-żółtym cieniem, co jest dość mocnym akcentem w makijażu. Z daleka mniej się to w oczy rzuca i wygląda wg. mnie ładniej. Usta lalki są brzoskiwionowo-perłowe. Włosy są długie, w kolorze brązowym, w większości rozpuszczone, tylko część jest zaczesana na boki z przodu twarzy. Ogólnie lalka ma ładny wygląd, ale brakuje mi większego dopracowania i jakości.
Barbie Basics 2026 Model 06 (Black Label)
Facemold: 1998 (Goddess)
Rok: 2026
Nr katalogowy: JJX25
fot. ze strony creations.mattel.com
